Smoleńska laicyzacja

Druga rocznica wypadku lotniczego prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, jak należało się spodziewać, doprowadziła do kolejnych politycznych zgrzytów. Na przeciwko „Polski Tuska” stanęli „prawdziwi patrioci” wymachujący hasłami patriotycznymi i katolickimi. No właśnie, czy hasła „prawdziwych patriotów” są rzeczywiście katolickie? Czy fakt, że z ruchem smoleńskim sympatyzuje toruńska rozgłośnia i spora część duchowieństwa, rzeczywiście czyni ten ruch ortodoksyjnym? Śmiem w to wątpić. Mój sceptycyzm wynika i z osób stojących na czele tego ruchu i z przyświecających mu haseł.

Najpierw osoby. Czytelnicy wybaczą, ale Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz – politycy pochodzący ze środowiska KOR i tradycji PPS – jako przywódcy polskiego katolicyzmu brzmią dla mnie dosyć groteskowo. Równie dobrze Leszek Miller mógłby zostać liderem ruchu Pokolenia JP2. Również Lech Kaczyński – znany zwolennik „kompromisu aborcyjnego” i zapłodnienia in vitro – kreowany dziś nieomalże na świętego konfesji katolicko-smoleńskiej nijak do tej roli nie pasuje. Wszystkie te osoby pochodzą ze środowiska głęboko laickiego, tradycji PPS i Piłsudskiego, w której więcej jest masoństwa niż chrześcijaństwa.

Obecni przywódcy obozu smoleńskiego w pewnym momencie swojej kariery politycznej zostali z lewicy wypchnięci przez niedawnych kolegów z „lewicy laickiej” i przypadkowo związali się z prawą częścią sceny politycznej. Szybko zorientowali się, że zapełniają ją gracze na niskim poziomie politycznego sprytu, a więc tę część przejęli i poczęli głosić naturalne dla niej hasła. Wątpliwe jest czy prywatnie je podzielają. Narracja katolicka jest wyłącznie narzędziem politycznym za pomocą której prowadzi się mobilizację polityczną religijnych mas. I nie byłoby w tym może nic strasznego, gdyby grupa ta tak dobrze się zakamuflowała, że faktycznie realizowałaby postulaty katolickie. Problem w tym, że tak nie jest.

Od samego początku możemy obserwować proces odwrotny, to znaczy kolejne próby dołączania do ortodoksji katolickiej elementów polityczno-patriotycznych, czyli stworzenia z chrześcijaństwa nośnika dla pewnego programu ideowego. W wiązance tej istotą jest lewicowo pojęty „prawdziwy patriotyzm”, podczas gdy katolicyzm to tylko język narracji, za pomocą którego wabi się setki tysięcy ludzi. Jak Jarosław Kaczyński traktuje symbole katolickie widać było jak na dłoni w słynnej wypowiedzi o krzyżu jako „substytucie” pomnika Lecha Kaczyńskiego. Symbol Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa miałby być „substytutem” jakiegoś polityka? Symbol Odkupienia i śmierci Boga-Człowieka „substytutem” kilku kamieni upamiętniających ofiarę wypadku lotniczego?
Zaczęły szybko mnożyć się rozmaite porównania Lecha Kaczyńskiego do Chrystusa, a kawałkom rozbitego samolotu poczęto oddawać cześć niczym relikwiom świętych Kościoła. Przy kolejnych chrześcijańskich świętach głośno było o wplataniu w nie tematyki smoleńskiej i stylizowaniu zmarłego Prezydenta na Zbawiciela czy świętego. Tymczasem Jarosław Kaczyński poczynał powoli nabierać statusu proroka, apostoła czy polskiego Mojżesza. W ten sposób sacrum niebezpiecznie mieszało się z polityką, tworząc jedną całość. Takie „smoleńskie chrześcijaństwo”.

Widoczne to jest szczególnie w tym roku, gdy druga rocznica wypadku z 10 kwietnia zbiegła się ze Świętami Wielkiej Nocy, czyli ze Zmartwychwstaniem Pańskim. Cała katolicka Polska widziała wielkie malowidło „Smoleńsk” w kościele na warszawskich Bielanach. Oto ofiary wypadku lotniczego wyparły Jezusa Chrystusa w chrześcijańskiej świątyni w dniu Zmartwychwstania. Albo inny bulwersujący przypadek: w drugim dniu Świąt Wielkiej Nocy „prawdziwi patrioci” urządzili pikietę pod ambasadą rosyjską. Gdy chrześcijanie cieszyli się ze Zmartwychwstania i pokonania śmierci, wtenczas „prawdziwi patrioci” wrzeszczeli, że nienawidzą Putina. A więc dzień radości dla chrześcijan przekształcił się w dzień nienawiści do innego człowieka.

Tego typu wypadki można mnożyć i wyliczać. I to nie jest przypadek, to nie są incydenty. Synteza „prawdziwego patriotyzmu” z chrześcijaństwem swój początek miała u stóp krzyża pod Pałacem Prezydenckim, gdy grupka politycznych radykałów – posługując się symbolem chrześcijańskim – wypowiedziała posłuszeństwo lokalnemu biskupowi, a księży, którzy przyszli krzyż zabrać, nawyzywała od „ubeków”. Niektórzy mówili, że to ludowy katolicyzm. To nieprawda! Lud nie wyzywa duchownych od „ubeków”. Już pod krzyżem mogliśmy zaobserwować jak „ludowy katolicyzm” przemienia się w „katolicyzm zideologizowany”, gdzie pod chrześcijańską symboliką kryją się radykalne hasła polityczne, idea rewolucji, wymiany elit, a szczególnie niezgoda aby Bronisław Komorowski wygrał wybory prezydenckie! Co ma wspólnego Krzyż Męki Pańskiej z wynikiem wyborów prezydenckich w Polsce?! Co?

Wielu chrześcijan tego nie dostrzega, ale smoleńczycy rozpoczęli właśnie nowy proces przyśpieszonej laicyzacji, idąc tu ręka w rękę z palikociarnią. Podczas gdy Janusz Palikot atakuje Kościół wprost, chcąc całkowicie wyprzeć chrześcijaństwo z życia publicznego i społecznego, to Jarosław Kaczyński podejmuje działania jeszcze bardziej niebezpieczne. Jego celem jest transformacja katolicyzmu z religii objawionej i opartej na Tradycji katolickiej, skodyfikowanej w Magisterium w rodzaj teologii politycznej. Jest to doktryna hałaśliwie patriotyczna, politycznie rewolucyjna, odwołująca się do romantyczno-sanacyjnego aktywizmu. To spuścizna jakobinizmu, powstań narodowych, rewolucji 1905 roku. Nowatorstwo Kaczyńskiego polega na tym, że dla powiększenia bazy społecznej ruchu podawaje te postulaty w narracji chrześcijańskiej, mieszając symbole religijne i polityczne czy zastępując kult Zbawiciela podobnym kultem nieżyjącego Prezydenta. Święta katolickie mają nabrać charakteru patriotycznego. Innymi słowy: katolicyzm ma zostać przekształcony w monolatryczną religię „prawdziwych patriotów”.

Dlaczego biskupi milczą, gdy Kościół jest zawłaszczany przez tę herezję?
Adam Wielomski
Zakaz przedruków

Reklamy
Categories: INNE WIARY, NOWOŚCI | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: